Nasiono Records to jedyna w swoim rodzaju psychodeliczna wizytówka Trójmiasta – artystyczny kolektyw w ramach którego działają muzycy, mistycy, literaci, wariaci i Kolumbowie najróżniejszych roczników. Różni nas bardzo wiele (płeć, wiek, zawód, status majątkowy, fascynacje artystyczne, erotyczne i kulinarne), ale mamy wspólną ideę i cel: nagrywamy, wydajemy i promujemy muzyczne projekty z Trójmiasta i okolic.

Tę ideę konsekwentnie realizujemy od lat. A przy tym nie ogranicza nas żadna stylistyka. Wydajemy noise’owe eksperymenty, rockowe piosenki, psychofolk, spoken word, shoegaze, space-rock i siermiężnego punka. Znamy i akceptujemy każdą niszę na muzycznej scenie. Wiemy gdzie znajduje się zejście do undergroundu. I – co najważniejsze – jak trafić na backstage.

Niektórzy twierdzą, że jesteśmy gangiem. Inni – że członkami sekty. Jeszcze inni są przekonani, że musi nas łączyć coś znacznie głębszego i mroczniejszego, niż zwykłe koleżeństwo. No cóż – wszyscy oni… mają rację: Jesteśmy Nasionem. Jeśli ktoś dołącza do Nasiona, to wiedz że coś się dzieje!

Historia Nasiona ginie w mroku dziejów. Nazwa ta pojawiała się przy okazji różnych wydawnictw już w latach 90. ubiegłego wieku. Jednak dopiero w 2010 roku ojcowie-założyciele kolektywu powołali do życia stowarzyszenie „Nasiono”, które błyskawicznie zaczęło przyciągać ku sobie nowych interesujących artystów.

Czym się zajmujemy? Przede wszystkim nagrywaniem i produkcją studyjną. Ponadto projektowaniem okładek i plakatów, wydawaniem płyt, organizacją koncertów, nagrywaniem wideoklipów, szeroko pojętą promocją oraz (jak każdy porządny gang) pozyskiwaniem środków z funduszy państwowych i prywatnych.

Wydaliśmy dotąd ponad 70 płyt. Mamy też na koncie cztery samplery – płyty-składanki promujące zespoły związane z Nasionem. Płyty te były kolportowane zarówno w Polsce, jak i za granicą (drugi z samplerów był m.in. insertowany do miesięcznika Lampa – X/2011). Wszystkie też zyskały wiele pozytywnych recenzji.

Obecnie w ramach kolektywu działają m.in.: Asia i Koty, Ampacity, The Shipyard, Kiev Office, The Sunlit Earth, Popsysze, Karol Schwarz All Stars, Rara, Mordy, Marla Cinger, Szelest Spadających Papierków, Mananasoko, Folder, Dat Rayon.

Stowarzyszenie Nasiono jest także organizatorem SpaceFestu! – odbywająego się od 2011 roku festiwalu muzyki psychodelicznej, shoegaze’u i space-rocka oraz miedzynarodowego projektu Pure Phase Ensemble.

 

P1090702_sm

 

PRASA O NAS

2014

Recenzje Pure Phase Ensemble 3

Pure Phase Ensemble 3Trzecia odsłona Pure Phase Ensemble, podobnie jak to było do tej pory, imponuje rozmachem – tym razem nie tyle rozumianym jako dramaturgia zawarta w budowie kompozycji, ale jako efektowność stosowanych rozwiązań. Nawet jeżeli są to rozwiązania polegające na wyciszeniu emocji. Nawarstwienie wokali i bajeczność kreślona na przemian z rockową drapieżnością i wywrotowym jazgotem, choć eksplorują zbadane już terytoria, odegrane są na opisywanym albumie z niezłym kunsztem. Zresztą, jak inaczej twórczo odreagować wrażenia ze spotkania w Dolnym Mieście? Odpowiedzią jest z pewnością przedstawione nagranie. Mnie to przekonuje.
Rafał Krause, Screenagers

***

Warsztaty podczas festiwalu Spacefest są czymś wyjątkowym na skalę światową i z roku na rok ich efekty zdają się prezentować coraz lepiej. Odsłona nr 3 kumuluje w sobie to, co w tym projekcie najcenniejsze – najbardziej zróżnicowane grono muzyków, ale także największy wachlarz pomysłów. To ciekawe dla słuchacza, który mierzy się z czymś brzmiącym bardziej świeżo niż poprzednie dwa wydawnictwa, ale też dla samych artystów, którzy bardzo często musieli zmierzyć się z zupełnie innymi metodami kompozycji niż na co dzień. Efekt jest więc ciekawy i zaskakujący dla wszystkich.
Jakub Knera, Nowe idzie od morza
2013

Recenzja składanki Nasiono Sampler vol. 3

Nasiono Sampler vol.3Kolejna wizytówka prezentująca dorobek ze stajni Nasiono Rec. Muzyka zawarta na krążku to w najczystszej postaci konglomeraty dźwiękowe. Nie będę się rozdrabniał, bo czynię to zazwyczaj przy autorskich wydaniach poszczególnych płyt, ale jednym zdaniem, „Sampler vol. 3” to mocna dawka psychodelii, melancholii, transowości, noise rocka, industrialu oraz akustycznej przestrzeni. Jak widać/słychać, eklektyzm dominuje. (…)Nasiono Records zdecydowanie trzyma poziom. Chyba nikomu nie muszę polecać najnowszej produkcji?
Krzysztof Bidziński, www.muzycznyelblag.pl
2012

Recenzja składanki Nasiono Swap Singers

Nasiono Swap SingersTraktuję ten album jako ulepszoną wersję zeszłorocznego samplera prezentującego zespoły z Nasiona. „NSS” ma tę zaletę, że eksponuje świetne, niezupełnie premierowe piosenki – bo w śpiewaniu chodzi przecież o nie. Singlowy „Czarnobrązowy jest orzech laskowy” Karol Schwarz All Stars głosami duetu Albrzykowski/Kuźma (świetne wideo) zyskuje nowe, lepsze życie. To piosenka dla słuchaczy Trójki, może nawet działkowców, którzy zachwycą się nią w Jedynce, zaraz po hejnale z wieży mariackiej. Maksimum relaksu. Są tu też utwory dość ciężkie, przerażające. Jest przecudny hymn antyturystyki erotycznej „Dupą po mapie” (Nasiono Porn Stars).
Duży rozrzut stylistyczny jest wadą i zaletą zarazem: każdy znajdzie tu trzy, pięć, osiem utworów, które polubi. Jednak część utworów pewnie przewinie, a niejeden słuchacz sięgnie po kropidło. Kompilacje po prostu takie są – ta nie jest wyjątkiem. Ale jest bardzo dobra. „NSS” potwierdza, jak ważną i wszechstronną firmą jest Nasiono. Może być też drogowskazem, na które ze starszych płyt wytwórni warto zwrócić uwagę (a z nasiono.net sporo można ściągnąć za darmo).

Jacek Świąder, Gazeta Wyborcza
2011

Recenzje składanki Nasino Sampler vol.2

Nasiono Sampler vol. 2Wizytówką o tak wyrównanym poziomie, tak wielobarwną i ciekawą jak ten album, chciałaby się zapewne pochwalić niejedna wytwórnia. Dzięki niej aż się chce przesłuchać całych wydawnictw wielu prezentujących się wykonawców, a trudno chyba o lepszą rekomendację dla kompilacji tego typu.
Przemysław Gulda, Gazeta Wyborcza

***

Gdyby konkretne warunki lokalizacyjno-logistyczne zostałyby spełnione, trójmiejskie Nasiono można by uznać za odpowiednik warszawskiego Lado ABC.
Jednak, podczas gdy Lado bezdyskusyjnie plasuje się w czołówce niezależnych wytwórni i stało się najciekawszym zbiorowiskiem muzycznych osobowości na naszym rynku (…), Nasiono stoi w cieniu kuzyna ze stolicy. Druga płyta z próbkami twórczości to dobra okazja, aby przekonać się, że nad morzem też powstają ciekawe dźwięki, a „muzyka alternatywna” to nie tylko synonim indie rocka.(…)
Sampler jest przekrojem i syntezą twórczości wytwórni, która pod jednym szyldem nie boi się wydawać punkowych manifestów i dadaistycznych wynalazków. Gatunkowy chaos może przerażać, ale na pewno nie odrzuci poszukiwaczy muzycznych ciekawostek, niezrażonych abstrakcyjnymi tworami typu Szelest. Słuchanie „NS2” to jak spacer po nieszablonowym hipermarkecie i łowienie kolejnych okazji. Z tą tylko różnicą, że Nasionowy supermarket nie żenuje i nie zanudza odwiedzającego, ale potrafi zaciekawić i wciągnąć na paręnaście godzin. Takie nowości naprawdę warto „łowić”.

Frota. Wp.pl

***

Drugi sampler Nasiona jest lepszy od pierwszego i duża w tym zasługa nowych wykonawców w katalogu tego zacnego labela, wśród których warto wypunktować Mordy, Irka Wojtczaka czy Nasiono (Shoegaze) All Stars. (…)
Ponownie już przekrój gatunkowy, klimatyczny i stylistyczny jest niesamowity, a wszystko spaja przynależność regionalna oraz pełna niezależność, częściowo objawiająca się zupełnie hardkorowym podejściem do materii muzycznej, jak to ma okazję robić chociażby Szelest Spadających Papierków. Jeśli miałbym wymienić swoich osobistych faworytów to mój wybór pada na Mordy, Prawatt, Datadisk i Nasiono (Shoegaze) All Stars. Tych, którzy mieliby ochotę wybrać swoich własnych, zachęcam do zakupu październikowej Lampy, do której to dołączony jest ten sampler.

Łukasz Halicki, poliszmnie.wordpress.com
2010

Recenzje składanki Nasiono Sampler vol.1

Nasiono Sampler vol. 1Wizytówka potencjału nasiono records – przedsięwzięcie, które ruszyło 10 lat temu, a od czterech lat przypuszcza niesłabnącą ofensywę wydawniczą. Ten okres podsumowuje kompilacja, która jest też raportem o kondycji trójmiejskiej sceny alternatywnej. Fundamentem jest eksperyment – od noise’u weteranów Szelestu Spadających Papierków po fortepianowy ambient. Nasiono ma też lżejszy staff, który poruszy zblazowaną młodzież – od odniesień do shoegazowego rocka po naturszczykowskich songwriterów, Asię i Koty oraz Bartłomieja Wołyńca. Dla mnie najciekawsi są Karol Schwarz All Stars penetrujący tradycje psychodelii. Całość złożona wedle zasady dla każdego coś dobrego.
Rafał Księżyk, Machina nr 2(59) – luty 2011

***

Nasiono – pomorski label bardziej undergroundowy niż chilijscy górnicy – wydało właśnie swój pierwszy sampler promocyjny. Rzecz jest niewątpliwie ciekawa a tym, co przesądza o powodzeniu całego projektu jest spektrum stylistyk jakie przewijają się pod banderą wytwórni Karola Schwarza. Oczywiście nie tylko przekrój, wiele z tych utworów obroniłoby się na osobnych wydawnictwach, jednak, wiadomo, samplery rządzą się innymi prawami – i tutaj, zdecydowanie brawa dla osoby odpowiedzialnej za selekcję. Sampler Nasiona rozpięty jest pomiędzy damskim singer-songwritingiem Asi i Kotów (premiera dziś) a industrialnymi poczynaniami Szelestu Spadających Papierków. Pomiędzy natknąć się można na baxterowski electro-pop Efektvolu, shoegaze/post-rock Mirna Ray, klasycyzujące wprawki Kossakowskiego a nawet na prymitywno-punkowe Szybkie Banany (ktoś tu ma poczucie humoru). Niezależnie od tego czy Schwarz w swoich artystycznych wyborach trafia w dziesiątkę czy wali gdzieś hen od tarczy, pomorska scena wariatów krzepnie i krzepi.
Jan Błaszczak, Porcys.com 2010